Dobry wieczór :) !
Przejdę od razu do tematu żeby zbędnie się tu nie rozpisywac ;).
A więc.
Wyjazd na Ukrainę zaplanowany był na 3 lipca. O godzinie 17.15 miałam stawić się na zbiórce przy urzędzie miasta. Jechaliśmy dwoma busami. Na początek kierunek budynek telewizji Wrocław. Tam trochę nam się przedłużyło ponieważ czekalismy na kilka osób, które mieli akcję uznać za otwartą czy coś takiego ^^ Ale za to przez to czekanie spotkałam dwóch kolegów z którymi byłam w zeszłym roku na wycieczce w Londynie :D Aż sie zdziwiłam że oni też jadą :) . Z wrocławia wyruszylismy ok 19 (jak dobrze pamiętam).
Oczywiscie stalismy w korku. Ale na szczęscie jechal z nami konwój policji wiec nawet szybko poszło.
Kiedy przekroczyliśmy granicę .. hmm. ciężko powiedzieć co czułam. Trochę jak w Polsce ale jednak to nie to. Może gdybym np . przespała przejazd przez granice to nawet nie zauważyłabym że to 'inny świat'. Pierwsza miejscowość wyglądała trochę jak biedna wioska. Jednak były tam cerkwie i to sprawiało że czułam ze nie jestem u siebie :).
Powiem wam, że cerkwie są przepiękne ! Każda niby podobna jednak wzbudzała u mnie wielki podziw :)
Po drodze przejeżdzaliśmy przez Lwów. Ciężko mi się wypowiedzieć ponieważ zza szyby busa nie wiele można dojrzec. Jadąc dalej trochę zabłądziliśmy dlatego cała podróż trwała równe 24 godziny ! :D
Kiedy wjechaliśmy do Husiatyna. Każdy siedział zdenerwowany i w napięciu. Rozglądaliśmy się na boki żeby zobaczyć jak to wygląda. Jadąc coraz to w głąb miasta okazało się, że jest to nawet większe miasteczko od tego w którym chodziłam do szkoły.
I chociaż miasto wyglądało troche jak za czasów prl to nasz hotel był bardzo ładny :)
Kilka zdjęć miasteczka :)
| Cerkiew, która znajdowała się nie daleko naszego hotelu. |
| 'Chupa Chups' haha :D |
| Szpital - nadal czynny |